Leżałem na łóżku już na oddziale psychiatrycznym. Wow.... jak to strasznie brzmi. Jakbym był niepoczytalnym mordercą biegającym po okolicy z nożem w ręce zamiast telefonu. Pokój był mały, dla jednej osoby. Białe ściany z kolorowymi obrazkami jakby rysowanymi dla dzieci. Jedna, wielkie okno i kraty dzielące mnie przed światem. Stalowe drzwi o grubości dziesięciu centymetrów z zamkami niczym w sejfie. Jedyne co pozostawia mnie przy normalności w tym miejscu to telefon. Ale i tam w sumie go nie używałem. Założyli pluskwę, myśleli, ze nie wiem. Obserwowali wszystko co robię nie tylko przez telefon, ale też przez umieszczone w pokoju dwie kamery. Czułem się jak prawdziwy psychopata. Brakuje jeszcze tylko tego, żeby założyli mi kaftan bezpieczeństwa. Westchnąłem padając na łóżko i biorąc do ręki telefon. Zobaczyłem, że dostałem wiadomość.... Od Catty.... Zawahałem się zanim wszedłem w dymek. Bałem się co tam zobaczę, jednak w końcu przemogłem się i przeczytałem wiadomość.
"Przepraszam... jak się czujesz?"
Ulżyło mi... Myślałem, że będzie robiła mi wyrzuty, że nie chciałem jej wpuścić do pokoju. Ale... nie chciałem, żeby widziała mnie w tym stanie. Przez leki, które mi podawali strasznie schudłem. Skóra prawie dotykała kości. Mięśnie... w sumie już chyba nie mam mięśni. Skurczyły się, sa prawie niewidoczne.
"Źle..."
Odpisałem jej, ale wiedziałem, ze ochrona nie wyślę tej wiadomości dalej, więc szybko napisałem coś innego. Coś co być może uda się wysłać.
"Tęsknię..."
Nie miałem pewności, czy tą wiadomość też zatrzymają dla siebie, jednak chciałem spróbować. Tak bardzo tęskniłem ca Cat... za jej ciepłym dotykiem... Miłymi słowami... Naszymi spacerami... Poczułem łzy napływające do oczu, więc szybko je wytarłem. Dlaczego takie rzeczy dzieją się właśnie mnie?
Cat? Wejdź siłą do tego pokoju XD Pociesz go XD
"Przepraszam... jak się czujesz?"
Ulżyło mi... Myślałem, że będzie robiła mi wyrzuty, że nie chciałem jej wpuścić do pokoju. Ale... nie chciałem, żeby widziała mnie w tym stanie. Przez leki, które mi podawali strasznie schudłem. Skóra prawie dotykała kości. Mięśnie... w sumie już chyba nie mam mięśni. Skurczyły się, sa prawie niewidoczne.
"Źle..."
Odpisałem jej, ale wiedziałem, ze ochrona nie wyślę tej wiadomości dalej, więc szybko napisałem coś innego. Coś co być może uda się wysłać.
"Tęsknię..."
Nie miałem pewności, czy tą wiadomość też zatrzymają dla siebie, jednak chciałem spróbować. Tak bardzo tęskniłem ca Cat... za jej ciepłym dotykiem... Miłymi słowami... Naszymi spacerami... Poczułem łzy napływające do oczu, więc szybko je wytarłem. Dlaczego takie rzeczy dzieją się właśnie mnie?
Cat? Wejdź siłą do tego pokoju XD Pociesz go XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.