środa, 28 czerwca 2017

Od Cat c.d Lu

Spojrzałam w stronę odjeżdżającego samochodu Lucasa i westchnęłam lekko. Podeszłam do ojca, który stał w progu wejścia do domu. Chciałam go minąć, jednak zatrzymał mnie.
- Wolałbym, żebyś nie była z nim... - stwierdził.
- Wiem. Ale jestem już dorosła, i mogę decydować o sobie. A więc chcę z nim być, ufam mu. - powiedziałam pewnie. - Odpuść mu. - ojciec jedynie westchnął. - I powinieneś pogodzić się z jego ojcem. - dodałam i poszłam do chłopaków, który byli w kuchni.
- I jak tam Catty? - spytał Eliot.
- W porządku. - uśmiechnęłam się lekko i usiadłam na wysokim krześle przy wyspie w kuchni.
Podkradłam im kawałek ogórka, na co Daniel lekko pacnął mnie w rękę, zaśmiałam się. Chłopcy gotowali, mój ojciec siedział na kanapie i pił kawę, nagle wyciągnął telefon i zadzwonił do ojca Lucasa, jak się po chwili okazało. Wszystko wskazywali na to, że się pogodzili. Uśmiechnęłam się pod nosem. Wstałam chcąc iść się rozpakować, przechodząc obok ojca cmoknęłam go w policzek i poszłam do swojego pokoju, gdzie były walizki. Zaczęłam się rozpakowywać, a jako że nie miałam za dużo rzeczy, szybko skończyłam. Wszystko włożyłam do pralki i nastawiłam pranie, później zawołali mnie na obiad. Zeszłam na dół i usiadłam do stołu, spojrzałam podejrzliwe na pięknie wyglądające danie.
- Okej, a gdzie to wasze? - spytałam.
- No na talerzu. - zaśmiał się lekko Maks.
- Tak, pewnie. - również się zaśmiałam. - Pewnie swoje wyrzuciliście a to jest zamówione.
- A skąd, zapisaliśmy się na warsztaty kulinarne. - zrobiłam duże oczy.
- No co? Dziewczyny lubią jak facet potrafi gotować. - Daniel uśmiechnął się.
- Ach no tak... - odwzajemniłam uśmiech.
Zaczęliśmy jeść, muszę przyznać, wszystko było bardzo smaczne. Nawet nasz ojciec to przyznał, a jego ciężko zadowolić, jeśli chodzi o jedzenie. Chłopcy pozmywali, a ja zabrałam Mike'a na spacer, poszliśmy nad strumyk, tam chlupał się w wodzie a ja siedziałam na brzegu. Wróciliśmy dopiero po około dwóch godzinach, na szczęście było ciepło i szybko wysechł, kiedy biliśmy już w domu, usiadłam na łóżku w swojej sypialni, on położył się obok mnie, zaczęłam go czesać zastanawiając się, co robi teraz Lucas. Nie będę do niego pisać bo jeszcze pomyśli, że go sprawdzam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X