- Powiecie o co chodzi? - spytałem. - Wy się znacie?
- Tak. Znamy się. Robiliśmy kiedyś razem interesy i się zakolegowaliśmy. A... tą drugą niespodzianka jest to, że jedziemy na kilka dni nad jezioro.
- Co? - spytałem zdziwiony. Cat miała podobną minę. Klara, Diana i Victoria zaczęły skakać z radości, a Harry i Dylan przybili sobie piątkę.
- Tak Lucas. Jedziemy na kilka dni nad jezioro. Konsultowałem to już z twoim lekarzem. Pozwolił ci jechać. Weźmiemy namioty i pożyjemy trochę w plenerze.
Cóż... dziwnie będzie 'spać' razem z Cat. Ale z racji, że powoli zaczynałem ją sobie przypominać, nie mogło uciec mojej uwadze, że dziewczyna zaczęła mnie intrygować. Spojrzałem na ojca, a ten posłał mi uśmiech.

Uśmiechnąłem się do niego. Zawsze wiedział o co mi chodzi. Tym razem też to rozpoznał. W jednej chwili przypomniała mi się nasza rozmowa sprzed kilku dni. Pytał mnie wtedy, czy Cat mi się podoba. On wiedział kim ona jest! Zorganizowali to specjalnie. Spojrzałem na niego i powiedziałem bezgłośnie.
- Specjalnie?
- Tak.'
Odparł również bezgłośnie. Podszedłem do niego, dając mamie Petera na ręce i przybiłem z nim piątkę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.