niedziela, 11 września 2016

Od Cat do Lu

Mike stanął między moimi nogami i bacznie obserwował kota Lucasa, nigdy nie miał nic przeciwko tym zwierzakom, ale one nie koniecznie lubią go. Ojciec chłopaka uśmiechnął się i dłonią, wskazał na drugie wejście do salonu. Zza ściany z uśmiechem wyszedł ojciec.

- Tata? - spytałam lekko zaskoczona. - Przecież miałeś przylecieć jutro...
- Lot się przesunął, wolałem być wcześniej niż później. - uśmiechnął się i rozłożył ręce.
Uśmiechnęłam się lekko, podeszłam do niego i mocno Przytuliłam, odwzajemnił gest.
- Coraz ślicznejsza. - powiedział kiedy się od niego odsunęłam.

- Jest jeszcze jedna niespodzianka. - powiedział obejmując mnie i mrugajac do ojca Lucasa.

Spojrzałam pytająco na niego, później na Lucasa, wyglądało na to że też nic nie wiedział.


?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X