To było wspaniałe uczucie. Nigdy nie przeżyłem takiego podniecenia. Dziewczyna jęczała co jakiś czas i wyginała ciało, ale nie przestając się uśmiechać. Gdy rozluźniła się i zaczęła cieszyć współżyciem, przyspieszyłem. Teraz jęczała niemal cały czas, ale dalej była zadowolona. Pierwszy raz w życiu czułem się taki rozpalony i podniecony.
- Lucas! - krzyknęła w pewnym momencie Cat. Spojrzałem na nią i widziałem, że jest jej dobrze, że zaraz dostanie orgazmu. Ja zresztą też byłem bliski osiągnięcia go. Nachyliłem się nad nią i zacząłem całować jej piersi, nie przerywając stosunku. Gdy na chwilę zwolniłem, usłyszałem podniecony głos Cat.
- Boże... Nie przerywaj, błagam cię...
Wsunąłem członka bardziej, tak, że dziewczyna jęknęła. Gdy po kilku minutach rozłączyłem nas, z mojego przyrodzenia wydobyła się sperma. Dziewczyna dyszała śmiejąc się, a ja po chwili runąłem obok nie ja materac.
- Jezu to było cudowne... - powiedziała uśmiechając się. - Oh...
- Mnie też się podobało... - pocałowałem ją, a potem zacząłem zjeżdżać coraz niże, zatrzymując się na jej piersiach i całując je raz delikatnie, raz namiętnie. Rękę natomiast położyłem na łechtaczce i zacząłem się nią bawić, a dziewczyna znów jęknęła z roskoszy.
Cat? XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.