sobota, 10 września 2016

Od Lu Cd Cat

Gdy moja rodzina wyszła, było grubo po północy. Lekarz wyjątkowo pozwolił zostać im tak długo. Już miałem kłaść się soać, gdy mój telefon zawibrował.

" Hej Lucas, siedziałam cały dzień pod twoją salą, ale lekarz nie pozwolił mi wejść do ciebie ani na chwilę, nie chciał też nic powiedzieć. Jak się czujesz, martwię się"

Dostałem wiadomość od niejakiej 'Cat' z tego co widziałem na wyświetlaczu. Tylko za Chiny nie mogłem sobie przypomnieć kim ona jest. Ale musiałem ją znać, skoro mam jej numer. Postanowiłem jej odpisać.

"Wybacz pytanie... ale kim ty jesteś?"

Nacisnąłem wyślij i położyłem telefon na kolanach. Wyglądałem fatalnie. Nogi w gipsie, podobnie jak ręka. Opatrunek na głowie i twarzy. Jakieś opaski lekkościągające na żebrach i wyrflon wkłuty w rękę, połączony rurką z jakimś kremowym ale przejrzystym płynem. Pełno siniaków i zadrapań przykrytych opatrunkami. Zamknąłem oczy, gdy nagle zawibrował mi telefon.

" Nie pamiętasz mnie? :'( Poznaliśmy się kilka dni temu w parku"

Cóż... nie, nie znam jej. Przynajmniej tego nie pamiętam. Ale zgredem nie będę coś jej odpiszę. Tylko co? Kim ona dla mnie jest? Kimś ważnym? Nie wiem.

"Nie pamiętam. Nie wiem nawet jaki dziś dzień"

Odpisałem, ale nie doczekałem się odpowiedzi. Położyłem telefon na szafce i zasnąłem słuchając pipających urządzeń.


? On nie pamięta! 😱

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X