On mnie nie pamięta? Ale... ale jak to? Wsunęłam się pod kołdrę i ułożyłam wygodnie na poduszce. Co teraz robić? Odpuścić, dać mu spokój czy może wręcz przeciwnie?
***
Późnym rankiem poszłam z Maksem do kawiarni, zamówiliśmy sobie po Latte i ciastku. Czekaliśmy na Emila i Daniela gdyż wszyscy razem mieliśmy iść nad jezioro. Szczerze powiedziawszy po tym co się stało wczoraj, a właściwie dziś w nocy nie miałam na to najmniejszej ochoty. Chłopak opowiadał o swojej wczorajszej randce jaka to była wspaniała. Ja jednak myślałam o Lucasie.
- Słuchasz mnie w ogóle? - spytał nagle.
- Nie do końca... - powiedziałam szczerze i westchnęłam.
- Co się stało?
- Co byś zrobił, gdyby twój kolega albo koleżanka straciła pamięć... odpuściłbyś czy przeciwnie? - spytałam kładąc dłoń na karku.
- To zależy... ciężko powiedzieć, ale chyba bym spróbował. - wzruszył ramionami.
Westchnęłam lekko. Chyba tak też zrobię. Pójdę do niego i spróbuję porozmawiać, o ile lekarz mnie w ogóle do niego wpuści. Jeśli Lucas nie będzie chciał gadać, nie będę naciskać.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.