- Czego chcesz? - spytała dziewczyna
- Wróć do mnie, zmieniłem się, proszę!
- Zwariowałeś?! Nigdy nie zapomnę ci tego, co mi zrobiłeś! - w jej oczach pojawiły się łzy
- Chciałem po dobroci, nie? Okej, będzie siłą! - krzyknął.
Chciał ja uderzyć, ale dziewczyna uniknęła ciosu i gdzieś pobiegła. Ja tymczasem podszedłem do chłopaka i zaczęliśmy się szarpać. Waliłem go po twarzy, a on zaraz mi oddawał. Nagle przybiegł mój ojciec i nas rozdzielił, następnie kazał chłopakowi stąd iść Wytarłem krew spływającą mi z nosa, po czym podbiegłem do Cat, siedzącej kilkadziesiąt metrów dalej. płakała.
- Catty... - powiedziałem siadając obok niej. Spojrzał na mnie i jeszcze mocniej się rozpłakała. Objąłem ją mocno. - No już... Nie płacz kochanie...
Pogładziłem ją po włosach. Siedzieliśmy tak chwilę, po czym dziewczyna odsunęła się lekko i mnie pocałowała.

Catty? ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.