- Już dobrze? - spytał szeptem.
- Mhm... - powiedziałam cicho.
- Co ci zrobił?
Zbierałam się chwilę, aby mu wszystko opowiedzieć.
- Byliśmy razem pięć miesięcy, było cudownie. Ale potem, zaczął pokazywać swoją prawdziwą twarz. Zaczął brać narkotyki, wkręcił się w handel. Stał się agresywny, opryskliwy... zaczął mnie bić, na początku rzadko, później... stało się to codziennością. Zamknęli go bo... któregoś dnia spotkaliśmy się przy jakimś barze. Twierdził że chce mnie przeprosić, no więc poszłam tam. Był z kolegami i wtedy mnie... - nie potrafiłam tego powiedzieć.
Rozpłakałam się a Lucas lekko mnie przytulił.

Lu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.