środa, 14 września 2016

Od Cat do Lucasa

Kiedy zobaczyłam przed sobą Lucasa, uśmiechnęłam się lekko. Wstałam i podeszłam do niego, przytuliłam go a on mnie.
- Co wy mi tu odwalacie? - spytał z uśmiechem mój ojciec.
- Zastaw ich Hayes, są młodzi, zakochani... - powiedział tata Lucasa i trzepnął mojego w rękę.
- Uuuu - powiedziała Diana.
Lu spojrzał na cale rodzeństwo z ukosa, później przeniósł wzrok na mnie i uśmiechnął lekko, odwzajemniłam gest. Mój uśmiech jednak szybko zniknął, kiedy zobaczyłam za Lucasem Marcusa.

- Możemy porozmawiać? - spytał.
Maks od razu poderwał się z miejsca i popchnął go.
- Wypierdalaj frajerze, czego od niej jeszcze chce?! Odwal się od niej!
- Maks... - złapałam go za ramię, nie chciałam aby się pobili.
- Czego chcesz?
- Pogadać. - westchnął.
- To mów...
- W cztery oczy...
Powoli ruszyłam za nim, brat jednak złapał mnie za rękę.
- Spokojnie, nie po to trenuję boks. - posłałam mu lekki uśmiech.
Puścił mnie, zatrzymał mnie ponownie Lu.
- Kto to jest?
- Mój... były. - powiedziałam cicho z lekkim obrzydzeniem. - Wyjaśnię ci wszystko później.
Podeszłam do Marcusa, złapał mnie za ramię i pociągnął za sobą, wyrwałam mu się jednak.
- Czego chcesz?
- Wróć do mnie, zmieniłem się, proszę!
- Zwariowałeś?! Nigdy nie zapomnę ci tego, co mi zrobiłeś! - w moich oczach pojawiły się łzy, na myśl o przeszłości.
- Chciałem po dobroci, nie? Okej, będzie siłą! - krzyknął.
Podniósł na mnie rękę, jednak zrobiłam unik dzięki czemu mnie nie uderzył. Uciekłam przed nim. Kawałek od obozu stanęłam, otarłam łzy, zaczekałam chwilę aż oczy przybiorą normalny kolor - pozostało jedynie udawać że wszystko jest ok, nie wiem czy mi się uda.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X