Uśmiechnąłem się do niej.
- Czuje się lepiej,leżak mówił, że wszystko dobrze się zrasta i za kilka dni będę mógł wrócić do domu.
- To dobrze. - odparła - Pamiętasz już coś?
- Niestety nie... ale powiedzieli mi, że to minie za jakiś czas i wszystko sobie przypomnę. Nie martw się.
Wymieniliśmy uśmiechy. Gadaliśmy dość długo. W sumie do wieczora. Potem dziewczyna musiała iść. Zamknąłem oczy i zasnąłem.
***
Z samego rana obudziła mnie pielęgniarka.
- Dzień dobry - powiedziała.
- Dzień dobry - odparłem i przyjąłem swoje leki.
- Jak się pan dziś czuje?
- Dobrze, dziękuję.
Wymieniliśmy uśmiechy, po czym poszła.
Cat?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.