Spojrzałem na nią z ukosa.
- Uszukiwałaś! To się nie liczy!
Oburzyłem się. Chociaż po chwili wpadłem na pewnien pomysł. Wsiadłem za nią na motorówkę i objąłe w talii.
- Albo ty prowadź - powiedziałem kładąc brodę na jej ramieniu. - Ja będę cię przytulał.
Dziewczyna siedziała chwilę spięta, jednak rozluźniła się po kilku sekundach.
- Jedziesz? - wyszeptałem jej do ucha tak, że zadrżała, a po szyi przeszedł jej dreszcz. Postanowiłem się z nią podroczyć. - Cat... - przejechałem opuszkami palców po jej ręce tak że jej ręka pokryła się gęsią skórką. - Ja wolę popływać...
Wyszeptałem, dałem jej całusa i ześlizgnąłem się do wody.
? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.