- ...iś wyglądasz. - uśmiechnął się szeroko do moje Catty
- Dziękuję... - posłała mu promienny uśmiech.Podszedłem do niej i objąłem w pasie przyciągając do siebie. Patrzyłem podejrzliwie na Sean'a.
- Kto to jest kochanie? - spytałem dziewczyny.
- Sean. - chłopak wyciągnął w moją stronę dłoń
- To mój przyjaciel, zajmuje się Noir'em. - uśmiechnęła się do nas
- Lucas. - uścisnąłem jego dłoń., dalej obdarowując go podejrzliwym spojrzeniem.
- No dobra, będziemy się zbierać. Miej na niego oko.
- Pewnie. - posłał jej uśmiech po czym zniknął w stajni.
Dziewczyna złapała mnie za rękę i gdy odeszliśmy kawałek spytała.
- Czy ty jesteś Lucasku zazdrosny? - uniosła do góry jedną brew i uśmiechnęła lekko.
Spojrzałem na nią.
- A mam być? - wykonałem ten sam gest co ona przed chwilą. Wymieniliśmy uśmiechy i ruszyliśmy w stronę auta.
Zanim wsiałem ten cały Sean podszedł do nas i odciągnął Cat na chwilę na bok. Gadali jakies bite 20 minut, po czym rozstali się i każde poszło w swoją stronę. On do stajni, a Cat do mnie.
- Miło się gawędziło? - spytałem z ironią.
Wsiadłem za kierownicę i zamknąłem za sobą drzwi. Jednak nim zdążyłem zapalić silnik, usłyszałem głos tego chłopaka.
- Catty! - zawołał. Czy ja się przesłyszałem? CATTY?! Wysiadłem z auta i podszedłem do niego, popychając lekko.
- Czy ty masz koleś jakiś problem?! - spytałem
Chłopak zatoczył się do tyłu.
- Lucas! - Cat złapała mnie za rękę. - Co ty robisz?
Nie patrzyłem na nią, tylko mierzyłem wzrokiem tego typka.
- Kim ty w ogóle jesteś? - spytał.
- Jej chłopakiem. - zrobił minę jakby właśnie powiedziano mu, ze jest kosmitą. - No co robisz taką minę. Jestem jej chłopakiem. A ty kim jesteś, żeby zawracać jej cały czas głowę?
- Lucas! - skarciła mnie Cat.
- Jestem je przyjacielem... - powiedział niepewnie.
- I zapamiętaj to sobie.
Skarciłem go wzrokiem.
Cat?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.