niedziela, 25 września 2016

Od Cat do Lucasa

Nie podobało mi się to, że Lucas zaatakował Seana.
- Lucas! - skarciłam go.
- Jestem je przyjacielem... - powiedział niepewnie.
- I zapamiętaj to sobie. - warknął.
Chłopak spojrzał na mnie, spuścił wzrok i poszedł do stajni. Skrzyżowałam ręce na piersi i przerzuciłam wzrok na niego.
- O co ci chodzi? - spytałam lekko zła.
- Jak on do ciebie powiedział...
- No jak? Dużo osób tak do mnie mówi...
- On rozbierał cię wzrokiem! A może ci się to podoba?
Wywróciłam oczami. To słodkie, że jest zazdrosny ale bez przesady. Niedługo nikt nie będzie mógł na mnie spojrzeć, bo będzie mnie rozbierał wzrokiem...
- Zadzwoń jak ci przejdzie. - mruknęłam.
Jak on mógł w ogóle tak pomyśleć? Przecież kocham jego i tylko i nikogo więcej. Powoli ruszyłam przed siebie, w stronę miasta. Zrobiło mi się smutno.
- Zaczekaj, przepraszam. - złapał mnie za rękę zatrzymując.
- To było nie miłe. - podniosłam lekko wzrok i spojrzałam mu w oczy.
- Wiem, przepraszam. - przytulił mnie.
Dopiero po chwili również go przytuliłam i zamknęłam oczy chowając nos w jego koszulce.

Lucas?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X