sobota, 10 września 2016

Od Catherine do Lucasa

- Jasne. - uśmiechnęłam się lekko, bezbarwnie.
Rozmawialiśmy jeszcze chwilę, postanowiłam więcej nie męczyć go swoją obecnością, pewnie był zmęczony. Cóż, nie dziwię się. Poza tym, nic na siłę. Powoli.
- Będę już uciekać, odpocznij. Przyjdę wieczorem, albo po południu jutro. Zdrowiej. - pocałowałam go w policzek, i ruszyłam w kierunku drzwi.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X