wtorek, 6 września 2016

Od Catherine do Lucasa

Do domu wróciłam po południu, wprowadziłam Last Noir'a na padok wcześniej go szczotkując, wymieniłam słomę, wodę i nasypałam mu jedzenia. Następnie poszłam wziąć prysznic, dostałam sms od Daniela z pytaniem, czy wybierzemy się na rolki a później na basen. Oczywiście zgodziłam się i tak nie miałam nic ciekawszego do robienia. Chwilę później był już po moim domem. Poszliśmy do parku, usiedliśmy na ławce i założyliśmy rolki.
Znalezione obrazy dla zapytania rolki
Złapałam smycz Mike'a i wstałam.
- Kto pierwszy przy rampach. - posłałam mu uśmiech. - Mike, dalej. - zawołałam z uśmiechem.
Pies zaszczekał radośnie i ruszył przed siebie, usłyszałam za sobą śmiech brata a po chwili gdy się odwróciłam, usiłował mnie dogonić. Niestety, nikt się nie może równać ze mną, kiedy Mikuś mi pomaga. Odwróciłam się kolejny raz, brat był kawałek za mną. Nagle pies zauważył wiewiórkę i nieoczekiwanie przyśpieszył a ja nie zdążyłam skręcić, straciłam równowagę i potknęłam się o nierówność na chodniku a tym samym przewracając. Rozejrzałam się, Mike stał kawałek dalej przy drzewie na które weszła wiewiórka. Spojrzałam na rozdarte na kolanach spodnie i pościerane kolana oraz łokcie, tak to jest, jak się jeździ bez ochraniaczy... ale nigdy ich nie lubiłam, mam wrażenie że mnie ograniczają.
- Wszystko w porządku? - usłyszałam nagle miły, męski głos.
Podniosłam głowę w górę, aby móc mu się przyjrzeć. Kucnął przy mnie.
- Taak, w jak najlepszym. - skrzywiłam się lekko czując jak piecze mnie kolano i łokieć.
- Catty, mówiłem ci że to zły pomysł. - powiedział Daniel kucając za mną i kładąc dłonie na moje barki.
- Nie przesadzaj, zawsze jest spokojny, to przez wiewiórkę. - wywróciłam lekko oczami. - Pójdziesz po niego? Ja się pozbieram.
Skinął zgodnie głową i podjechał do dobermana, chłopak który wcześniej do mnie podjechał wstał i podał mi dłonie. Złapałam je, pomógł mi wstać. Powstrzymałam się, aby nie syknąć z bólu.
- Dzięki. - posłałam mu uśmiech. - Catherine. - przedstawiłam się.

Lucas?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Theme by Ally forGraphicpoison | Credits X